Łąki faktycznie piękne ale ze względu na upał szybko uciekałem z nich czy to do lasu, czy pod sklepowy parasol :)
Wylazłem na nie na chwilę ale szybko zwiałem w cień więc zbyt wiele nie obiecuję, choć oczywiście parę fotek udało się zrobić.
Łąki faktycznie piękne ale ze względu na upał szybko uciekałem z nich czy to do lasu, czy pod sklepowy parasol :)
Wylazłem na nie na chwilę ale szybko zwiałem w cień więc zbyt wiele nie obiecuję, choć oczywiście parę fotek udało się zrobić.
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Tuż obok znalazłem kran
oddali22.jpg
i korzystając z tego dobrodziejstwa wypucowałem się i po kilkunastu minutach niemalże świeżutki i niemalże pachnącyczekałem na przystanku na autobus powrotny. O 17.30 zgarnął mnie na pokład i uwiózł do stolicy Podkarpacia.
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)