Minąłem Rynek:
zabrali8.jpg zabrali12.jpg
i poszedłem na Zamek:
zabrali9.jpg
Tam przedarłem się wzdłuż jego ścian (jakieś taśmy broniące dostępu porozwieszali, ale dałem radę się schylić i przejść pod nimi:)) na następną platformę widokową, z której mogłem podziwiać zator lodowy na Sanie
zabrali10.jpg
i ten kościół co wcześniej:
zabrali11.jpg
Tyle lat już jeżdżę przez Sanok a nie zdawałem sobie sprawy, że taki socrealistyczny koszmarek tam stoi.
Z zamku już dość szybko ruszyłem ku stacji. Po drodze minąłem Zdzisława Beksińskiego
zabrali13.jpg
Franciszkanina
zabrali14.jpg
i dzielnego wojaka Szwejka
zabrali15.jpg