Teraz „kierunek wschód! Tam musi być jakaś cywilizacja!"*
Kiedyś z okien autobusu wypatrzyłem nowo otwartą stację benzynową z barem i postanowiłem tam się dostać i sprawdzić co serwują na obiad.
Ale nim dotarłem w tereny cywilizowane to po pokonaniu Sokolanki wspiąłem się długimi, wąskimi polanami
zabrali57.jpg
na grzbiecik, na którym zrobiłem sobie krótką przerwę regeneracyjną. Po spożyciu zupy chmielowej, szaro-bure kolory dnia dzisiejszego nabrały dynamiczniejszych odcieni a nogi śmielej pokonywały kolejne potoki (Popów, Boberski, Hołowaczny, Chreweć)
zabrali63.jpg zabrali64.jpg
żwawiej wspinały się zwierzęcymi ścieżkami przez porozrzucane po lesie jary
zabrali59.jpg
czy pędziły leśnymi duktami
zabrali60.jpg
ku obiadowi
Pomiędzy dolinami potoków znajdowały się widokowe wzgórza
zabrali58.jpg zabrali61.jpg zabrali62.jpg
Prognozy pogody nie były najlepsze, miało być pełne zachmurzenie i opady deszczu. O ile pierwsze się sprawdziło to drugie ani trochę, gdyż z gęstniejących chmur
zabrali65.jpg
od czasu do czasu sypnęło śniegiem
zabrali66.jpg
ale deszczu przez cały dzień nie spadła ani kropelka.
*Seksmisja


Odpowiedz z cytatem