Boczkiem, boczkiem, lasem śmignąłem na następną widokową polanę
oddali11.jpg oddali12.jpg
Kilka razy już szedłem drogą przez łąki w kierunku wsi a nigdy nie próbowałem szlakiem biegnącym w lesie. Teraz postanowiłem sprawdzić jak on przebiega i już po chwili żałowałem tego wyboru gdyż niedawno musiał nim jechać tabun koni i tak zmieliły ścieżkę, że po chwili byłem ubabrany błotem po kolana :)
Po drodze spotkałem (już się boję i proszę o wybaczenie ale można, można) czyżby muchołówkę (???):
oddali13.jpg
Po chwili wyskoczyłem z lasu na dole
oddali14.jpg
i przeprawiwszy się przez Solinkę
oddali15.jpg
pognałem drogą ku ruinom dzwonnicy
oddali16.jpg
choć nie ona była moim celem a położony naprzeciwko sympatyczny sklep, w którym polecam zimne piwko z lodówki popijane z widokami spod parasola!
Jak już schłodziłem organizm od wewnątrz, ruszyłem na wschód.
Znów wdrapałem się na widokowe łąki i mogłem popatrzeć za siebie
oddali20.jpg oddali18.jpg
i przed siebie
oddali19.jpg
Na polanie ułożyłem się w cieniu na krótką drzemkę. Po czterdziestu minutach budzik zadzwonił i wybudził mnie z miłego letargu.
Ruszyłem raźno w kierunku Bukowca i po drodze okazało się, że schody prowadzą nie tylko na Tarnicę
oddali21.jpg


Odpowiedz z cytatem