Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Wątek: Irlandzki czajnik

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Irlandzki czajnik

    Według mnie to raczej do typowej turystyki się nie nadaje - ten najmniejszy ma tylko 0,6 l pojemności a waży 3/4 kilograma i zajmuje sporo miejsca. Nie wyobrażam też sobie napychania go śniegiem przez ten dość wąski dzióbek. Prepersi to są takie osobniki co się szykują na jakiś ogólnoświatowy armagedon i im są potrzebne np. takie czajniki na palenie klepkami z podłogi, bo nie będzie gazu, prądu a w terenie wystarczającej ilości opału (drewna). I kosztuje to pewnie też niemało.
    PS
    Ja sobie rok temu kupiłem taką składaną kuchenkę blaszaną, która też działa na zasadzie rozpalenia mini ogniska z patyczków i dwa razy na niej gotowałem wodę w kubku 0,5 l marki tesco. Kuchenka waży 0,2 kg, kosztowała chyba 45 zł, kubek prawie nic nie waży, kosztował 4 zł. Fajna ta kuchenka ale jednak najszybszy i najwygodniejszy jest kartusz z palnikiem :)
    PS PS
    No i jeszcze gdy fatalna pogoda albo w zimie, to gotowanie w namiocie na takich wynalazkach odpada, a na gazie luzik.
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 23-03-2017 o 22:34
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •