Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
Irlandzki czajnik? Przecież to samowar, tylko brzydki...
Raczej bańka na mleko
Testowaliśmy z kolegą kiedyś taki wynalazek . To raczej sprzęt kempingowy , w plecaku przy typowym łazikowaniu na krótszych ( jednodniowych ) wypadach jeszcze się znajdzie , na dłuższych może trochę ciążyć bo jednak ma swoje gabaryty ( może bardziej przestrzenne, ale wtedy trzeba z czegoś innego zrezygnować).
Śniegu nie pakowaliśmy z racji lata ale może to być wyzwanie, chyba, że czas nie gra roli. Lepsza opcja z dostępem do wody z jakiegoś zbiornika czy tez potoku plus dobry filter ale przy mrozach może być problem. Można wodę nieść w plecaku ale w zimie problematyczne - lodzik gotowy więc też kicha
Paliwa dużo nie potrzeba, coś tam się zawsze w terenie znajdzie, jakąś suchą rozpałkę dobrze mieć ale to dobrze mieć zawsze.
No i dobrze by był ze stali- nieco cięższy ale aluminium zdrowe nie jest. Na co dzień dostarczamy go do organizmu i tak za dużo pod różną postacią a potem alzheimer puka
I taka propozycja - polska produkcja firmy Survival Kettle, zgrabny i nieco tańszy.
A tak to działa: