A co z przełęczą Bukowską? Teoretycznie zbiegają się tam: zielony szlak ukraiński i główny szlak beskidzki. Jak to wygląda w praktyce? Nie wolno przechodzić, bo nie czy jakoś tego pilnują i faktycznie nie da się przejść? Planowałbym zacząć z Sianek, dojść zielonym do prz. Bukowskiej i tam sforsować granicę do Polski. Da się?



