Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Wątek: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    3,963

    Domyślnie Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    Starostyna, to jeden ze szczytów w Paśmie Pikuja.
    To pasmo połonin ciągnie się ponad 20 kilometrów rozpoczynając Bieszczady Wschodnie od Przełęczy Użockiej.
    Większość zdobywców Tarnicy myśli że są na najwyższej górze w Bieszczadach ... i niech tak dalej myślą, patrzą na wschód i nie rozróżniają.
    .
    Celem naszej ekipy była Starostyna - górka, która wzrostem przypomina Połoninę Wetlińską, tylko trochę trudniej się tam dostać.
    Zmontowana ekipa składała się z osób, które już chodziły po górach i miała świadomość że zima w Bieszczadach rządzi się swoimi prawami.
    Nie było pierwszaków i każdy miał odpowiedni sprzęt łącznie z rakietami.
    Późną zimą często bywa tak , że w dolinach ani śladu śniegu, ale na szczytach jest go mnóstwo.
    .
    Wszyscy stawiali się na miejscu zbiórki według ustalonego harmonogramu. W tym miejscu po raz kolejny wyrażę podziw dla dziewczyn.
    Kiedyś, jak wspomnę pierwsze spotkanie z Maciejką to do dzisiaj się dziwię i podziwiam, Potem było kolejno pierwsze spotkanie z Jimi, w takim miejscu i sytuacji że nadal nie mogę pojąć. Teraz pierwszy raz na wyjazd zapisała się Bieszczadzka Kuna pokonując kilkaset kilometrów i zameldowała się o czasie w wyznaczonym miejscu. Co za determinacja. Ach , te dziewczyny ?
    Wystartowaliśmy z Rzeszowa łikedową porą czyli w piątek po południu, jadąc samochodem w kierunku przejścia granicznego w Krościenku.
    Podróż przebiegała szybko i bez kolejek wjechaliśmy na pas odpraw.
    Wtedy z tylnego rzędu odezwał się głos Bazyla
    - - o kurcze nie zabrałem butów !!!
    -------------------------------------------
    na pasie trzy samochody przed nami , co robić , co robić ?
    - a zabrałeś rakiety ? pytam
    - tak - słyszę w odpowiedzi
    - to jedziemy - padła decyzja, ale czy dobra ?
    p.s. czy sir Bazyl był boso w samochodzie?
    .....................o tym w następnym odcinku.
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 25-03-2017 o 18:26

  2. #2
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,535

    Domyślnie Odp: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    (...)
    Podróż przebiegała szybko i bez kolejek wjechaliśmy na pas odpraw.
    Wtedy z tylnego rzędu odezwał się głos Bazyla
    - - o kurcze nie zabrałem butów !!!
    -------------------------------------------
    A mam taką niezawodną metodę żeby wszystko co potrzebne zabierać na wyjazdy - robię listę rzeczy i później jak je upycham w plecaku to odkreślam na liście odpowiednią pozycję i gra gitara. Nie umieszczam na niej rzeczy, które muszę ubrać na siebie więc butów na nią nie wpisałem. I to był błąd! Nie wpisałem i nagle w samochodzie mnie tknęło - nie mam butów!!! No jak to się stało? Jak?
    Czterech panów B.

    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  3. #3
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,368

    Domyślnie Odp: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    A ja z Kuną już byłam nie raz (dwa?) w Karpatach Ukraińskich -przy czym za pierwszym razem był to nasz pierwszy raz na Ukrainie a drugi wyjazd był jeszcze lepszy -trzeba to powtórzyć! Co do historii jaką Henio wspomina - faktycznie była dość zabawna i lekko zwariowana i cały czas mam w głowie zdziwione pytanie Wojtka Pysza: "ale skąd ty się tutaj wzięłaś??" a moja odpowiedź, że lubię bieszczady więc przyjechałam nie była wystarczająca ;P Dokładnie też wtedy dowiedziałam się, że najwyższy szczyt Bieszczadów to nie Tarnica... oraz pierwszy raz usłyszałam pieśni Bułata Okudżawy. Tak, ten wyjazd wiele zmienił. Henio - czekam na ciąg dalszy historii ! Choć już ją słyszałam :D
    "Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    568

    Domyślnie Odp: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    (...)
    - nie mam butów!!! No jak to się stało? Jak?
    Brytyjski arystokrata w kapciach (szlafroku i szlafmycy, a co?) na śnieżnych rakietach zdobywa Starostynę. Nie ma to jak angielska flegma, miesza się z polską, ułańską fantazją.
    Pozdrawiam
    DUCHPRZESZŁOŚCI

  5. #5
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,535

    Domyślnie Odp: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    W wieczór poprzedzający wyjazd wyczyściłem buty i wypastowałem elegancko po czym ustawiłem je w przedpokoju. Następnego dnia po pracy wpadłem do domu i szybko się przebrałem w normalne ciuchy wyjazdowe, zarzuciłem plecak, chwyciłem rakiety , aparat fotograficzny, klucze, butelkę z wodą i wybiegłem z domu mijając po drodze stojące niby na widoku moje buty górskie. Że się słowem nie odezwały to się nie dziwię ale, że Kuna, która już na mnie czekała nic mi nie powiedziała? Wystarczyło słowo – a tak siedzę w samochodzie i kombinuję jak im to powiedzieć, że nie mam butów, żeby mnie z auta nie wyrzucili. W końcu się odważyłem i wyrzuciłem to z siebie. W kabinie zapadła cisza i wszyscy zaczęli zerkać w moją stronę, czy mówię to poważnie, czy tylko taki żarcik niewinny. Jak już do współpasażerów dotarło, że to nie żart, to się posypało na mnie ze wszystkich stron: jak to butów? Jak można zapomnieć butów? No jak?

    O raju, też mi afera.

    I te pełne wyrzutów spojrzenia w moją stronę.
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 26-03-2017 o 12:51
    Czterech panów B.

    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  6. #6

    Domyślnie Odp: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Że się słowem nie odezwały to się nie dziwię ale, że Kuna, która już na mnie czekała nic mi nie powiedziała?
    Wiedziałam, normalnie wiedziałam, że to w końcu napiszesz. Bazyl ty roztrzepańcu, nie pierwszy raz czegoś zapominasz, nie pierwszy raz zawracamy z drogi. Wszystko za niego trzeba pamiętać, telefonu zapomniał, aparatu, sznurówek do butów włożyć,prawa jazdy, etc. To teraz doszło mi pamiętać o butach. Gdybym to ja zapomniała butów to dopiero byś mi aferę butową zrobił, już tu nie kręć, każdy myślał jak teraz wybrnąć z sytuacji. Ja to nawet pogodziłam się z myślą, że będziemy chodzić po dolinkach.
    Jimi, jestem za powtórką, zwłaszcza że w ramach relaksu, na koniec wyjazdu może znów będzie klabing

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar mercun
    Na forum od
    11.2016
    Rodem z
    daleko i blisko....
    Postów
    187

    Domyślnie Odp: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    ... moje buty górskie. Że się słowem nie odezwały to się nie dziwię ...
    Bo to porządne górskie buty były. Te co gadają mają taki zwyczaj, że w najmniej odpowiednim momencie otwierają paszczę i łykają co tam popadnie - wodę, śnieg, błoto
    To najkrajšie na svete nie sú veci, ale chvíle, okamihy, nezachytiteľné sekundy – Karel Čapek

  8. #8
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,535

    Domyślnie Odp: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    Cytat Zamieszczone przez DUCHPRZESZŁOŚCI Zobacz posta
    Brytyjski arystokrata w kapciach (szlafroku i szlafmycy, a co?) na śnieżnych rakietach zdobywa Starostynę. Nie ma to jak angielska flegma, miesza się z polską, ułańską fantazją.
    Nie ma co ukrywać, prawie w kapciach. W planie miałem jechać w butach górskich ale tak sobie w czasie dnia wymyśliłem, że może don Enrico da mi zasiąść za sterami jego bolidu więc kierowanie w ciężkim i sztywnym obuwiu może nie należeć do najprzyjemniejszych. Postanowiłem więc jechać w moich szmaciakach typu adidas, które do tego celu nadają się dużo lepiej niż trepy. Tyle tylko, że tych ostatnich nie dopisałem do listy, którą przed wyjściem z domu sprawdziłem i zadowolony, że wszystko odkreślone wyruszyłem w szmaciakach na zimowe zdobycie Starostyny.

    Siedzę więc w tym aucie i kombinuję jak tu wybrnąć z sytuacji. Trochę mi ciśnienie skoczyło więc pierwsze pomysły były nieco irracjonalne. Odzież i śpiwór miałem spakowane w takie worki z nieprzemakalnego materiału więc wymyśliłem, że przepakuję to wszystko do worków foliowych a tamte naciągnę na trampki, obwiążę linkami i jakoś to będzie. Tylko, że jeden jest pomarańczowy a drugi żółty i czy to wypada tak iść do lasu i na połoninę? I czy się za szybko nie przetrą? To ubiorę skarpetę na wierzch! Ale czy uda się ją aż tak naciągnąć? Pytania wirowały pod kopułą, ja już wyczerpany jak diabli a jeszcze nawet z samochodu nie wysiadłem. Nagle jest !– w głowie zapaliła się lampka jak u pomysłowego Dobromira! Mam lepszy plan – musimy tylko przekroczyć granicę!
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 26-03-2017 o 13:08
    Czterech panów B.

    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  9. #9
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,535

    Domyślnie Odp: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    Cytat Zamieszczone przez bieszczadzka kuna Zobacz posta
    (...) Gdybym to ja zapomniała butów to dopiero byś mi aferę butową zrobił, ...
    Oczywiście! Co jak co, ale jak można zapomnieć butów!? Nawet nie próbuj...
    Czterech panów B.

    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar mercun
    Na forum od
    11.2016
    Rodem z
    daleko i blisko....
    Postów
    187

    Domyślnie Odp: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    Szanowny Donie! Tyś człek szacowny i roztropny. Wpłyń na to towarzystwo aby przestało roztrząsać jałową dyskusje o braku butów i niech ta opowieść w końcu ruszy do przodu. Brak obuwia to nie jest żaden problem - Cejrowski może świat na bosaka obejść, niejeden Etiopczyk pustynię przebiegł i nie jedna dama Kościeliską na szpilkach zdobyła, że Giewontu nie wspomnę. To co, w adidaskach się Starostyny nie da. Już na obiad mnie wołają a ja jeszcze nic nie poczytałem ani nie obejrzałem. A po obiedzie mój umysł będzie zbyt ociężały by odpowiednio ogarnąć treści i obrazy.
    To najkrajšie na svete nie sú veci, ale chvíle, okamihy, nezachytiteľné sekundy – Karel Čapek

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pomysł na jakieś fajne zimowe przejście
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 09-04-2010, 13:36
  2. Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 22-04-2009, 23:03
  3. ile kosztuje teraz karnet za wejście na szlak???
    Przez kacpero w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 31-07-2006, 01:58
  4. Teraz ja, czyli moje wejście w nowy rok...
    Przez Barnaba w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 11-01-2006, 21:13
  5. Przekraczanie granicy po wejściu do UE
    Przez geograffus w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 12-08-2004, 06:29

Tagi dla tego wątku

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •