Szanowny Donie! Tyś człek szacowny i roztropny. Wpłyń na to towarzystwo aby przestało roztrząsać jałową dyskusje o braku butów i niech ta opowieść w końcu ruszy do przodu. Brak obuwia to nie jest żaden problem - Cejrowski może świat na bosaka obejść, niejeden Etiopczyk pustynię przebiegł i nie jedna dama Kościeliską na szpilkach zdobyła, że Giewontu nie wspomnę. To co, w adidaskach się Starostyny nie da.Już na obiad mnie wołają a ja jeszcze nic nie poczytałem ani nie obejrzałem. A po obiedzie mój umysł będzie zbyt ociężały by odpowiednio ogarnąć treści i obrazy.
![]()


Odpowiedz z cytatem
