Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Wątek: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Starostyna. Zimowe wejście ..... bez butów

    Cytat Zamieszczone przez DUCHPRZESZŁOŚCI Zobacz posta
    Brytyjski arystokrata w kapciach (szlafroku i szlafmycy, a co?) na śnieżnych rakietach zdobywa Starostynę. Nie ma to jak angielska flegma, miesza się z polską, ułańską fantazją.
    Nie ma co ukrywać, prawie w kapciach. W planie miałem jechać w butach górskich ale tak sobie w czasie dnia wymyśliłem, że może don Enrico da mi zasiąść za sterami jego bolidu więc kierowanie w ciężkim i sztywnym obuwiu może nie należeć do najprzyjemniejszych. Postanowiłem więc jechać w moich szmaciakach typu adidas, które do tego celu nadają się dużo lepiej niż trepy. Tyle tylko, że tych ostatnich nie dopisałem do listy, którą przed wyjściem z domu sprawdziłem i zadowolony, że wszystko odkreślone wyruszyłem w szmaciakach na zimowe zdobycie Starostyny.

    Siedzę więc w tym aucie i kombinuję jak tu wybrnąć z sytuacji. Trochę mi ciśnienie skoczyło więc pierwsze pomysły były nieco irracjonalne. Odzież i śpiwór miałem spakowane w takie worki z nieprzemakalnego materiału więc wymyśliłem, że przepakuję to wszystko do worków foliowych a tamte naciągnę na trampki, obwiążę linkami i jakoś to będzie. Tylko, że jeden jest pomarańczowy a drugi żółty i czy to wypada tak iść do lasu i na połoninę? I czy się za szybko nie przetrą? To ubiorę skarpetę na wierzch! Ale czy uda się ją aż tak naciągnąć? Pytania wirowały pod kopułą, ja już wyczerpany jak diabli a jeszcze nawet z samochodu nie wysiadłem. Nagle jest !– w głowie zapaliła się lampka jak u pomysłowego Dobromira! Mam lepszy plan – musimy tylko przekroczyć granicę!
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 26-03-2017 o 14:08
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pomysł na jakieś fajne zimowe przejście
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 09-04-2010, 14:36
  2. Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 23-04-2009, 00:03
  3. ile kosztuje teraz karnet za wejście na szlak???
    Przez kacpero w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 31-07-2006, 02:58
  4. Teraz ja, czyli moje wejście w nowy rok...
    Przez Barnaba w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 11-01-2006, 22:13
  5. Przekraczanie granicy po wejściu do UE
    Przez geograffus w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 12-08-2004, 07:29

Tagi dla tego wątku

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •