Śnieg na łąkach i w lesie był dość mokry i głęboki
starostyna1.jpg
więc tak jak napisał Heniu, trzeba było już niedługo po wejściu na jednolite białe przestrzenie przywdziać rakiety.
Z lasu wyszedłem ostatni i zobaczyłem, że grupa się rozdzieliła
starostyna2.jpg
Heniu poszedł szerokim trawersem a Kuna z Danielem śmignęli lekko w poprzek ku szczytowi. No to ja wybrałem najkrótszy i chyba najbardziej stromy wariant, tak że zdjęć już nie robiłem więcej na podejściu bo do wspinaczki używałem zarówno kończyn dolnych jak i górnych. W niezłym tempie wyprzedziłem wspomnianą dwójkę i znalazłem się z nich najwyżej. W tym czasie Kuna zjechała kilka metrów i nie mogła się zdecydować czy zejść do podstawy podejścia i wyruszyć za Heniem, czy próbować ponownie ostro do góry. Daniel widząc i pewnie czując, że w każdej chwili też może zjechać, odpiął rakiety i ruszył w poprzek stoku lekko do góry, w kierunku samotnego świerka, przy którym grzbiet już się delikatnie kładł. Kuna naburmuszona siedziała w śniegu i coś tam biadoliła. Ponieważ mi nie zostało już więcej niż 15-20 metrów do wierzchołka ruszyłem po krótkim odpoczynku w górę. Ja ruszyłem w górę ale ze mną ruszyła dziesięciocentymetrowa warstwa śniegu leżącego na wcześniejszych, zlodowaciałych jego pokładach, w dół. Jadąc minąłem najpierw Daniela, później Kunę i pozdrawiając ich serdecznie dojechałem do stóp podejścia. Kuna jak zobaczyła, że jestem o wiele metrów niżej i że całą drogę mam znów przed sobą nagle nabrała werwy, też zdjęła rakiety i po chwili idąc po śladach Daniela zniknęła za grzbietem. No to ja też zdjąłem rakiety, tyle tylko, że okazało się, że gumiaki są gumowe i absolutnie nie wolno w nich próbować kopać stopni bo paznokcie wbijają się w palce a palce w stopę. Szedłem więc bardzo ostrożnie i bardzo powoli, korzystając ze zrobionych przez nich dziur, z duszą na ramieniu gdyż kopyta mam niemałe i nie mieściły się w te dołki, a te gumiaki to mają podeszwy chyba wybitnie zjazdowe :)
Mimo wszystko, w końcu dotarłem do całej trójki balującej już na szczycie!



Odpowiedz z cytatem

Zakładki