Mercun! Co ty taki wybredny jesteś, to bieszczadzkie jest i to jest najważniejsze. Jak Maryli wolno śpiewać z Zenkiem, to i chłopakom można to i owo wybaczyć.
Bez kompleksów! Alleluja i do przodu!
Mercun! Co ty taki wybredny jesteś, to bieszczadzkie jest i to jest najważniejsze. Jak Maryli wolno śpiewać z Zenkiem, to i chłopakom można to i owo wybaczyć.
Bez kompleksów! Alleluja i do przodu!
Ejże! Każdy ma prawo wypowiadać się artystycznie tak, jak to czuje. Ale każdy też ma prawo odbierać to po swojemu. Mercunowi się nie podobało, mnie też nie, wam tak. I w porządku. Ale nie odbierajcie nam prawa do subiektywnego odbioru. Argument, że musimy się zachwycać, bo to jest bieszczadzkie jest, niestety, zbyt słaby.
Jak mówił wielki poeta z Wrocławia: nie to jest piękne co jest naprawdę piękne ale to co się komuś podoba.
A na tym świecie są rzeczy, które się fizjologom nie śniły.
Piskal, nie piskaj!
Wystarczy, że człowiek na kilka dni wyjedzie a już się robi na forum ruch. I, powiem Wam uczciwie, że to mnie cieszy. No bo to jest, nie tylko - mam nadzieje z nazwy - forum dyskusyjne a do spełnienia warunku dyskusji potrzeba więcej niż jednego zdania.
Co do mojej oceny filmiku – mimo czterech ( nawet nie trzech, jak deklarowałem ) piw nic się w tej kwestii nie zmieniło. Tyle, że szybciej usnąłem.
No bo jeżeli to miało być z założenia ucieszne to widz powinien się śmiać. No może nie cały czas ale przynajmniej kilka razy i po obejrzeniu całości mieć dobry humor. A tu nic. Glut bez lekkości.
No może ja jestem zanadto wybredny ale uważam, że jeżeli coś się kręci koło Bieszczadów to od tego wymaga się więcej. I gdyby ten filmik, zresztą z całkiem fajnym pomysłem, był zrobiony dobrze to pewnie bym ochował i achował.
Chyba, że ja źle ten film zrozumiałem i miał on w założeniu obnażać bolączki polskiej kinematografii ostatnich lat: niepotrzebne dłużyzny, dialogi bez związku z akcją, zresztą drętwo wypowiadane , przekleństwa, które nic nie wnoszą do akcji przez swoją nienaturalność, ujęcia
w myśl zasady „ byle były” itd. Jeżeli tak jest to przepraszam.
Czy Morsztyn miał rację? W przypadku tego wiersza – tak. Ale jemu chodziło o zaślepienie miłością. I faktycznie – gdybym był zaślepiony miłością do Bieszczadów pewnie bym się poddał.
Ale mam jeszcze deko rozumu i staram się oceniać krytycznie. Gdyby ludzkość tej umiejętności nie zdobyła w drodze ewolucji to pewnie byśmy jeszcze siedzieli w jaskiniach.
I generalnie – co do piękna. Piękno JEST obiektywne. I nie zależy od osobistej opinii jak tego chce relatywizm. Jest wartością samą w sobie.
P.S. Ale gdyby ktoś za jakiś czas uznał, że film jest wart rimejku to mam takie sugestie:
- zamiast pikselować tablicę rejestracyjną - zrobić nową na potrzeby filmu np. ŁUP 001,
- zamiast dwóch lewych rąk BOSSA - wprowadzić jedną lewą rękę o imieniu BIES, a drugi niech będzie CZAD ale jako lewa noga BOSSA. Kojotów w Bieszczadach nie uświadczysz.
A jakby co do czego – tantiemy chętnie przyjmę.![]()
To najkrajšie na svete nie sú veci, ale chvíle, okamihy, nezachytiteľné sekundy – Karel Čapek
Nie mogłem znaleźć podobieństwa do Davida L.
A tak poza tym, ... może być, nawet tartak miałeś przed domem![]()
Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)