Poranek budzi pełnym słońca niebem. Ptactwo przekrzykuje się nawzajem, nad łąką pracowity owadzi harmider.
Podchodzimy na niedaleki szczyt. Na ostatnim planie północny fragment „naszego” pasma. Jasna smuga po prawej stronie to Dunaj z prawobrzeżnymi zalewiskami
![]()
Najwyższy Tutuiatu (zalesiony) w centrum
Widok na równinę z fragmentem Greci
I widok na wschód – lesisty, trzeci grzbiet Macin, nie objęty parkiem. Po lewej, na ostatnim planie Dunaj.
Zbliżenie na zakola odnogi Dunaju nad którą, bardziej na północ, leży miasteczko Macin
W tej „niskobeskidzkiej” panoramie wypatrzyłem też bardziej zdecydowane kształty
Te góry widzieliśmy już wczoraj i przedwczoraj – to Priopcea i Turcoaia
Turcoaia w teleskrócie prezentuje się bardzo okazale
Łagodnym stokiem opuszczamy się w stronę nizin
Oprócz żółwi góry Macin słyną z żyjących tu okazałych żmiji, najbardziej jadowitych spośród występujących w Rumunii.
Tym razem to tylko egzotyczna purchawka (?)
I właśnie na takiej łące
spotykamy naszego kolejnego i jak się potem okazało, ostatniego żółwia
Okoliczne wzniesienia wyraźnie wypiętrzają się, jesteśmy coraz niżej
Żegnamy świetliste łąki
Maszerujemy wzdłuż stoku kozimi ścieżkami przez las
w którym rosną dzikie piwonie
Zaczyna się wędrówka wzdłuż strumienia
który staje się coraz pokaźniejszy
i pokaźniejszy
aż urasta w sporą strugę, która spływa kaskadami w dół doliny
Nie da się iść wzdłuż strumienia. Obchodzimy go kilka metrów ponad korytem, stromymi skałkami po jego obu stronach. Trzeba się trochę wysilić, obie ręce ciągle zajęte, więc zdjęć brak
Ostatni rzut oka na grzbiet z którego zeszliśmy
![]()
Strumień płynący obok w pobliskich krzakach jest coraz cichszy, co nie dziwi, bo teraz płynie po płaskim. Ale gdy krzaki rzedną okazuje się, że strumienia nie ma! Cała woda, którą widzieliście na poprzednich fotkach znikła bez śladu!
To ponor. Przynajmniej tak się to nazywa w Polsce w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie widzieliśmy kilka takich osobliwości blisko Niebieskich Źródeł.
Kończy się las, a zaczynają pola, których piękne bezkresy oglądaliśmy wcześniej z grzbietu
Pichcimy dwudaniowy obiad, smakujemy herbatę…
cdn.


Odpowiedz z cytatem