A ja jeszcze ten niesamowicie intensywny zapach wilgotnych od deszczu albo rosy narcyzów rosnących wśród traw.
Masz rację Maciejko - majowe Bieszczady są nie do podrobienia.
Pięknie Wam dziękuję za ten deszcz, mgłę i zieloności.![]()
A ja jeszcze ten niesamowicie intensywny zapach wilgotnych od deszczu albo rosy narcyzów rosnących wśród traw.
Masz rację Maciejko - majowe Bieszczady są nie do podrobienia.
Pięknie Wam dziękuję za ten deszcz, mgłę i zieloności.![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)