Pokaż wyniki od 1 do 10 z 24

Wątek: Od Iwana do Petrosa, czyli 4 dni w Czarnohorze

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Od Iwana do Petrosa, czyli 4 dni w Czarnohorze

    Po ok. godzinie marszu spotkaliśmy schodzącego w dół człowieka, który pozdrowił nas po polsku. Był to gospodarz schroniska Komen, schodzący do wsi, by zamówić u miejscowej gospodyni jakąś lokalną potrawę dla 8 osób, które miały odwiedzić schronisko w sobotę. Dał nam klucze do chaty i zaprosił na kawę lub herbatę (samoobsługowo) oraz do pozostania na noc. Wspomnieliśmy, że jeśli nie będzie lało, to chcemy iść dalej i wyżej, bo jeszcze 1/3 dnia przed nami. Udzielił instrukcji, gdzie zostawić klucze, jeśli pójdziemy jednak dalej.

    Na wycieczce obowiązywała wzorowa czystość, czyli odświeżyć się trzeba.


    Coś dużego jechało.


    Uroczyszcze Komen.


    Schronisko stoi i dobrze się trzyma. Ma wyremontowany dach i konstrukcję. W bezpośrednim pobliżu jest źródło i strumyczek, natomiast gorzej jest z poziomymi powierzchniami do postawienia namiotu. Zwraca uwagę nowy wychodek przenośny.


    Mamy klucze, zaglądamy do środka. Warunki do bytowania są na razie spartańskie, trochę podobne do panujących w Hotelu Kieputa lub Hotelu Burkut.


    Na razie pogoda dopisywała, zamykamy więc schronisko, klucze zostawiamy we wskazanym miejscu i idziemy dalej.


    Dolina zaczyna się zwężać.


    Po ok. 15 km dotarliśmy do klauzy Balcatul, gdzie spożywany był podwieczorek. Tu zaczął padać deszcz, którym spłoszeni nałożyliśmy peleryny i pognaliśmy do góry, zapominając pooglądać klauzę.


    Połonina Hawarienka.


    Połonina Wertopy - tutaj był pierwszy nocleg.

  2. #2
    Botak Roku 2018

    Na forum od
    01.2009
    Postów
    595

    Domyślnie Odp: Od Iwana do Petrosa, czyli 4 dni w Czarnohorze

    Ale Ci Wojtek zazdroszczę. Jaka fajniutka pogoda. Jak korpo pozwoli będę niedługo trochę podążał po Waszych śladach.

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Od Iwana do Petrosa, czyli 4 dni w Czarnohorze

    Cytat Zamieszczone przez jojo Zobacz posta
    Jaka fajniutka pogoda.
    Pogoda rzeczywiście była bardzo dobra.

    1. Pierwszego dnia nas zlało, ale z umiarem.
    2. Drugiego dnia nas zmgliło, ale z umiarem.
    3. Trzeciego dnia nas przewiało, ale z umiarem.
    4. Czwartego dnia nas zgrzało, ale z umiarem.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Schronisko w Czarnohorze. Uroczyszcze Komen.
    Przez Gryf w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 05-06-2017, 17:25
  2. 5 gór w 5 dni czyli Orawa i Liptów po raz nie wiem który
    Przez Basia Z. w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-08-2012, 16:26
  3. Prelekcja - Turystyka w Czarnohorze
    Przez machoney w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-11-2009, 16:52
  4. Dawne schroniska w Gorganach i Czarnohorze
    Przez dziabka1 w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 14-01-2008, 16:25

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •