Rankiem wyspani przez mostek na Czeremoszu Cz. na marszrutkę
DSC05939.jpgDSC05950.jpgDSC05955.jpgDSC05956.jpg
Do wieczora jechaliśmy sobie z przesiadakmi (w ulewach) w marszrutkach, busikach, miejskim autobusie
Szybene- Ilci- Iwano-Frankiwsk - Dolina - Drohobycz (tu zwiedzanie miasta autobusem miejskim)
- Sambor - Turka
DSC05983.jpgDSC05971.jpgDSC06012.jpgDSC06008.jpg
(ostatnia fotka może się przydać planującym wypad na (lub pod) pasmo połonin od Sianek do Pikuja)
Potem już szybciutko - z dworca na górę do Romka (jak mawia nasz kolega Iwan - do BACY TURECKIEGO) ,
chwilkę pogadaliśmy i obejrzeliśmy zdjęcia z wyprawy Romka na pasmo graniczne Gór Marmaroskich i ptaków.
Kólko się zatoczyło. Wsiadamy w samochód, jemy smacznie w Rozłuczu i czekamy ponad 2 godziny w Krościenku.
I Rzeszów, Łańcut, Głogów Młp.



Odpowiedz z cytatem

Zakładki