(ponieważ jest problem z załącznikami- powtórka)
No to jedziemy.
Z Łuhów pojechaliśmy gazikiem do Uroczyska Komen, gdzie Nasz Krajan "odpala" po woli schronisko. Niestety gospodarza nie zastaliśmy - ale to dobrze bo będzie motywacja żeby kiedyś spróbować jeszcze raz i to z noclegiem. Miejscówka bardzo fajna i nietypowa jak na Czarnohorę (cisza, spokój , zero ludzi).
DSC05423.jpgDSC05433.jpgDSC05436.jpg
jakby ktoś nie mógł znaleźć schroniska to przy drodze jest informacja turystyczna
DSC05482.jpg
Niestety każda podróż gazikiem kiedyś się kończy. U nas skończyła się na moście w Stohowcu pod źródłami Białej Cisy.
DSC05509.jpgDSC05507.jpg



Odpowiedz z cytatem
Zakładki