Pięknie Panie, pięknie, ....tylko coś wilgotno na obiektywie
Pięknie Panie, pięknie, ....tylko coś wilgotno na obiektywie
W Naszej Chacie na Połoninie Radul
DSC05692.jpgDSC05689.jpgDSC05727.jpgDSC05710.jpg
Zajęcia w podgrupach
DSC05714.jpgDSC05762.jpgDSC05767.jpg
Wieczorem mieliśmy też piękny wieczorny seans - pokaz na Popem Ivanem i granią Czarnohory
(zdjęcia tego nie niestety tak do końca nie pokażą - tam po prostu trzeba być)
DSC05740.jpgDSC05752.jpgDSC05750.jpg
Ostatnio edytowane przez jojo ; 24-06-2017 o 07:47
A rankiem ku naszemu zdziwieniu i radości przywitało nas znowu słonko
DSC05777.jpgDSC05778.jpgDSC05785.jpg
Wystrój Huculskiej Staji przypomniał nam że wypadałoby zmówić poranny pacierz
(a jakby ktoś zapomniał tekstu podstawowej modlitwy otcze nasz, to ne ma probliema - jest i wisi nad łożem)
DSC05781.jpgDSC05783.jpg
Jak wspomniała wcześniej Jimi chata ma swoją patroknkę i numer też
DSC05796.jpg
Odwiedził nas też SUPERMAN i powiedział że pasowałoby żeby SUPERMANI i MANKA tyż powlekli się dalej ku Popowi.
DSC05786.jpg
No i powlekliśmy się tą piękną granią.
Moim skromnym zdaniem jest to jeden z najładniejszych odcinków jakie miałem przyjemność
przejść w Ukraińskich Karpatach - jest wszystko co tygrysy lubią najbardziej: widoczki, bez istotnych przewyższeń, woda co godzinę, staje zamieszkałe (z serem i sałem a może i czasem samogonką)
i niezamieszkałe (takie np. jak na obrazkach powyżej)
DSC05800.jpgDSC05801.jpg
A przy kolejnej już nie pamiętam której z kolei Staji, ku uciesze moich koleżków (mojej absolutnie nie)
spotkaliśmy Pannę Młodą w pełnym makijażu i wystroju ....![]()
Ostatnio edytowane przez jojo ; 24-06-2017 o 08:34
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki