Michal napisal:
>P****ć Połoniny i Tarnicę razem z ich otoczeniem. Nie ma tam nic co należałoby >chronić. Połoniny nie są niczym wyjątkowym dla tych gór ani regionu.
Tak jak skaliste szczyty Tatr nie sa niczym wyjatkowym w tamtym regionie ani Bagna Biebrzanskie w dolinie Biebrzy:P
Ja tam jednak bym na Twoim miejscu przejrzal nieco literature przedmiotu - zobaczylbys wtedy, ze na tych p***ch poloninach wystepuje kilkadziesiat gatunkow roslin i zwierrzat, ktorych nie uswiadczysz w innych czesciach kraju. A ze sa tez tuz za granica, na Ukrainie, to nas nie musi juz obchodzic.
>Udostępnić turystom wszystkie możliwe trasy dojścia tamże - i tak je wymuszą
>(vide żółty szlak na tę niby Wetlińską).
Niby Wetlinska? To znaczy, ze jest gdzies prawdziwa Wetlinska?:P
Jeszcze sie nie zdarzylo, aby na dyrektorze dowolnego parku ktos wymusil otwarcie szlaku:) Gdy zamknieto w TPN szlak na Kominy Tylkowe w celu ratowania tamtejszych unikatowych zespolow naskalnych, to pomimo glosow oburzenia, naciskow z roznych stron, argumentowania, ze to przeciez taki stary szlak itd, zakazu nie cofnieto i obecnie mozna juz mowic o sukcesie w ochronie przyrody. Tak bylo tez z innymi tatrzanskimi szlakami - uznanymi przed wojna trasami turystycznymi. Wydaje sie wielu ludziom, ze zamykanie szlakow jest podyktowane checia stworzenia jakiegos obszaru w parku dostepnego dla wybrancow - przyjaciol i krewnych pana derektora. Otoz tak nie jest. Decyzja zapada pod kontrola organizacji pozarzadowych, licznego grona naukowcow itd i musi byc zgodna z wieloletnim Planem Ochrony Parku. Owszem, jakies osoby otrzymuja przywilej przebywania na zamknietych obszarach, ale nie jest to argumentem przeciwko ich tworzeniu. A co do zoltego szlaku na Wetlinska - pierwszy raz szedlem nim w 1973 roku. Czyli wymuszenia dokonano 30 lat temu:P gdy nie bylo tam Parku:)
>Stachu - wal się od przedszkolaków - oni mają religię na głowie. To jest dopiero >dla nich zgryz!! A edukację zacznij od przewodników bieszczadzkich i leśników
>(to jest dopiero sobiepaństwo!!). Chcesz przykładów?
Ja popieram idee nasiakania pewnymi zasadami od dziecinstwa. Pozniej to juz jest duzo za pozno. Przewodnicy i straznicy, gdy byli mlodzi, w wiekszosci przypadkow tez nie nasiakali odpowiednim stosunkiem do przyrody, ktora teraz powinni chronic lub pomagac w jej ochronie. Wiec nie dziw sie, ze nie wkladaja czasem serca w to, co robia. A poza tym nie jest to wcale powszechna norma.
Podaj przyklady sobiepanstwa lesnikow w BdPN, prosze:)
>Wynoszenie śmieci chwali Ci się bardzo - ja także robię za idiotę.
To kazdy kto postepuje wg wlasnych zasad jest idiota? Hmmmm....dobrze, ze twoj glos nie pojawi sie w jakiejs szerszej dyskusji o ochronie przyrody, np w TV lub w jakiejs gazecie ogolnopolskiej....
>Zdejmijcie klapy ze ślepiów - zagrożenie puka do tych gór z całkiem innej >strony. Zabrakło Wam zmysłu powonienia, smaku?!
Wyjasnij, bo po ostatnim weselu moje receptory jeszcze nieco nadwyrezone....:P
>Jeżeli nie żal Wam czasu na bzdety to piszcie je dalej na tym forum, na innym i >na Berdyczów. Ci, którzy biorą za to pieniądze maja to gdzieś (pomijam wyjątki, >które mam nadzieję, że się odezwą).
Michal - kazde slowo tu napisane teoretycznie moze trafic do glow ludzi, ktorzy nic a nic nie wiedza o ochronie przyrody. Moze nawet cos zmienic w ich stosunku do przyrody, do jej ochrony. Niech to bedzie tylko 1 na 1000, ktory 'nawroci' sie i zacznie np znosic swoje smieci na dol (a moze nawet wezmie troche cudzych?).
Nawet ten maly wklad Forum w ksztaltowanie postaw ludzi wobec Natury jest wart wsparcia, a nie zalosnego odwracania sie tylem i opuszczania rak, bo juz wszystko ponoc przepadlo. Wiecej optymizmu Panie Michale:)
>Hasło dla ratowania Bieszczadów - P i e r d o l i ć B I E S Z C Z A DY!!!!!!!!!!
Dobre - poslij to na stronke Salamandry albo do Lubuskiego Klubu Przyrodnikow:P
I wytlumacz im dokladnie, co chcesz tym osiagnac:P Tam uczone ludziska - zalapia od razu:)
Derty


Odpowiedz z cytatem