No niezły rebus :) - teraz wszystko jasne! :)
Bajeczne są bajeczne a płatków i rodzynek nie lubię!
Tak myślę, że pociąg mógłby nie poczekać gdybym się spóźnił :) Pi razy drzwi potrafię oszacować czas potrzebny na wycieczkę i szczerze mówiąc Bełchówka była w planach (Ratnawica nie gdyż już kiedyś tam byłem a z czegoś trzeba było zrezygnować). Niestety zmitrężyłem trochę czasu w lesie i na bobrowiskach, później na malinach i trześniach więc ostatecznie odpuściłem też Bełchówkę. Chwilę myślałem czy nie spróbować ale wolałem się poszwendać bez spiny. Poza tym nie wiedziałem czy i jak często teren cmentarza jest koszony a przedzierając się w tym dniu dwukrotnie na rympał lasem, wiedziałem, że prędzej mogę się potknąć o nagrobek niż go zauważyć. Dlatego pewnie też jesienią będę się tam plątał :)



Odpowiedz z cytatem