Nie tak dawno kolej twierdziła, że przed linią Zagórz-Łuków nie ma przyszłości. Ja odnoszę wrażenieże kolej została zmuszona do reaktywacji tej linii i do dziś nie może wyjść ze zdumienia, że ludzie tam pociągami jeżdżą. Trzymam kciuki za Zubę & Co., może uda im się odpalić jakiś (*) pociąg na Ukrainę... To by była petarda
(*) mówi się o co najmniej dwóch wariantach, jeden z Krościenka a drugi z Przemyśla na południe.



Odpowiedz z cytatem
Zakładki