Były takie lata, że ruch kolejowy w tych okolicach całkiem zamarł. Jeśli coś tu jeździło, to pan zawiadowca dwókółką popychaną i jego synowie na rowerach. Dobrym gwarantem, że nic tu dzisiaj nie pojedzie była córka pana zawiadowcy, czytająca na środku torów "Wesołą Szkołę 3".
![]()



Odpowiedz z cytatem