Ufff, opanowalam pokuse przeczytania tego w pracy, wydrukowalam sobie i zabralam do domu. Usiadlam wygodnie w fotelu i ze smakiem zagłębilam w lekturze.
SB, jak zwykle - czytać Twoja relację to prawdziwa przyjemność! Żaden tam suchy raport, ale rzeczywiscie prawdziwy pamiętnik, pelen barwnych i zabawnych szczegółów. Znowu moglam podrozowac sobie po miejscach, ktore odwiedzalam w tym roku...
No i wreszcie mogłam przeczytać RELACJĘ inną niż swoja własna! :P (i tu wielki jęzor wywalony w strone forumowiczów). 27 osob na dyzurze w Dwerniku, a gdzie relacje? Gdzie, ja sie pytam??? Lenie! Do roboty!!! Z obowiazku pisania zwolnieni sa ewentualnie autorzy fotorelacji.
Ufff....
A teraz pare refleksji, jakie nasunęły mi sie w trakcie czytania.
No wiec po pierwsze, jesli Iras gral na "dwie myszki" to Aga musi co grała na Slowacji na dwa dżojstiki...
Schronisko Akademii Medycznej - w czerwcu, kiedy zawędrowalismy tam z Asiczka i IrasemJ, mielimy duzo szczescia - posiedzielismy sobie na werandzie, zjedliśmy kanapki, napilismy sie piwa, zrobilismy kulturalnie siku w ubikacji, zwiedziliśmy wnętrza, Asiczka nawet we Frani pogrzebała...
Kac po dyżurze - SB, bo z nami przed wyjazdem w Biesy to nie tylko chodzenie po gorach trzeba trenowac! ;P Musisz sie na przyszly rok bardziej przylozyc...
Skarb - no nieee, cos czuje, ze jak przyjedziemy w maju, to pani Basia nie bedzie musiala martwic sie o wiosenne skopanie ogrodka....
Moze kopaliscie w zlym miejscu, za blisko krzaka? Czy korzystales ze wskazowek pisemnych, jakie zostawilam w depozycie u p. Basi? No chyba ze jakis miejscowy zwęszył skarb i wykopal, i spożył ... Jesli tak, to niech mu pojdzie na zdrowie (albo niech mu ziemia lekką będzie). A jesli skarb dalej tam lezy, to obawiam sie, ze nawet jesli wykopiemy go w maju, to juz i tak do niczego nie bedzie sie nadawal...

SB, mam nadzieje ze sie spotkamy w listopadzie - 22 bedzie w W-wie koncert Tolhajow, i kroi sie przy tej okazji wieksza impreza. :)

Pozdrawiam,
Szaszka
PS. A nastepnym razem, jak ta pani zacznie zadawac pytania "po co?" to odpowiedz: "Jak to po co? Takich łań i takich niedźwiedzic to nigdzie nie ma! A te lody w Dwerniku... mmmm.. marzenie!" ;P