Bardzo dziękuję za zaspokojenie mojej ciekawości. Po cichu obstawiałem jakieś ślady po wydobyciu ropy, czy czymś takim. Nie pozostaje nic innego, jak "następną razą" zobaczyć z bliska (poza terenem PN oczywiście, żeby sobie kłopotów nie narobić). Tylko te Misie... (BTW - gratuluję bezpiecznych spotkań).


Odpowiedz z cytatem