Ruszyłem środkiem błotnistej zrywkowej drogi pod górę, momentami prowadząc, momentami jadąc
.
bn06.jpg
.
Jednak co chwilę na drodze rozlewały się błotniste stawy, których nijak nie można było objechać, aż w końcu utknąłem w jednym z nich.
Wtedy zrozumiałem , że to jest PORAŻKA.
Nie tylko nogi ugrzęzły w błocie, ale również pedały i łańcuch napędowy.
bn07.jpg
.
Niestety, musiałem wycofać się do najbliższej bitej drogi czyli tej z Jaślisk do Lipowca
Tam wzdłuż niej płynie potok Bielcza , do którego władowałem się aby zmyć trochę błota z siebie a przede wszystkim ze sprzętu
Poniżej mapka z zapisem śladu tej wędrówki zakończonej porażką
.
mapka.J.JPG
.
p.s. Z przyjemnością czyta się relacje pełne ładnych widoków i fajnych przeżyć. Po co więc pisać o porażce ?


Odpowiedz z cytatem