Piękna wycieczka jak również barwna relacja, dzięki Heniu. Jak widać, wstępna "porażka", ostatecznie zakończyła się bardzo miło.
Ta Słowacja to jakiś "dziwny" kraj, wiele tam takich okazów, tablic, pomników i świeżych kwiatków. I jakoś nie słychać, aby komuś wadziły i psuły krajobraz. O cmentarzach wojennych z IWŚ, nawet w Palocie, już nie będę wspominał.
Tylko raz miałem okazję zobaczyć Jaśliska wolno przejeżdżając samochodem. Przyznaję, że dawna drewniana zabudowa oraz jej ciekawy układ, warte są dokładniejszego obejrzenia. Znajdują się już one na mojej liście oczekujących na poznanie, podczas następnego pobytu w Bieszczadach.



Odpowiedz z cytatem