Nie wiem czy własne plany mi wypalą więc chciałem zapytać czy ktoś się wybiera jesienią (najlepiej październik) w Karpaty Ukraińskie lub Rumuńskie.
Oczywiście chodzi mi o łażenie po górach z całym dobytkiem na plecach.
coshoo - trochę pytanie retoryczne, podobnie jak u Ciebie plany i marzenia na jesień są (np. rejonyPoienile de sub Munte) oczywiście z dobytkiem, ale czy wypalą ....?......