Cała trasa przejazdu wyglądała następująco:

Tam - https://www.gpsies.com/mapOnly.do?fi...lScreenLeave=1

Z powrotem - https://www.gpsies.com/mapOnly.do?fi...lScreenLeave=1

Jeśli się dobrze przyjrzeć mapie, można zauważyć, że w miejscu przekraczania granicy PL-UA nie ma przejścia granicznego. Ale wtedy było. Tak na chwilę, na 5 dni. W ramach tzw. Dni Dorosąsiedztwa wojsko zbudowało na Bugu most pontonowy. Poniżej widok z ukraińskiej strony na polską.


Przez granicę można tu było przechodzić tylko pieszo lub przejeżdżać na rowerze.


Po stronie ukraińskiej, na obszernej, leśnej polanie powstało kilkadziesiąt zaimprowizowanych stoisk handlowych, z cenami w złotówkach, oferujących głównie napoje alkoholowe. 1 litr tych napojów można było przenieść przez granicę do Polski.


Ale jeśli ktoś miał większe potrzeby, możliwości zakupu po nieco wyższych cenach były również za granicą, czyli w Polsce.


Jako, że do dni dobrosąsiedztwa, nikt dobrych sąsiadów nie kontrolował ani nie przeganiał.