Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 26

Wątek: Polesia czar po 90 latach

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    1,785

    Domyślnie Polesia czar po 90 latach

    W 1937 roku pan Jerzy Artur Kostecki napisł słowa i muzykę piosenki "Polesia czar".
    Jednej z wersji można posłuchać tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=AEA4jGx3UVk
    Po 90 latach pojechałem sprawdzić, jaki to ten czar.
    Niestety, jadąc rowerem, w dodatku z pełnymi sakwami, nie da się dotrzeć do najciekawszych miejsc. Będą więc te miejsca, do których dotarłem.

    To pierwsza zwrotka wspomnianej piosenki:

    Pośród łąk, lasów i wód toni,
    w ciągłej, pustej życia pogoni
    żyje posępny lud.
    Brzęczą much roje nad bagnami,
    skrzypi jadący wóz czasami
    poprzez grząską rzekę w bród.
    Czasem ozwie się gdzieś łosia ryk
    albo w gąszczu dziki głuszca krzyk
    i znów cisza tak niewzruszona,
    dusza śni pustką rozmarzona piękny o Polesiu sen…

    A to mój krótki komentarz.

    Lud obecnie nie wydaje się posępny, wręcz przeciwnie. Muchy nie tylko brzęczą, ale także kąsają. Komary również. Wozy skrzypią trochę mniej, bo koła mają na łożyskach. Na jednego łosia lub głuszca przypada średni jeden myśliwy (i dwóch kłusowników), więc niełatwo je zobaczyć.

    Poniżej parę zdjęć. Jest tu wyraźnie inaczej, niż w naszych Karpatach - jakby bardziej płasko i bardziej mokro;-)
































  2. #2
    Bieszczadnik Awatar delux
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    piekła,cieleśnie lubuskie, sercem Polańczyk i Terka .
    Postów
    534

    Domyślnie Odp: Polesia czar po 90 latach

    Hmmm,jakoś bardziej wyboisto, bagnisto, i lesisto to sobie wyobrażałem.....
    Tak być nie może,bo tak być musi...

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    1,785

    Domyślnie Odp: Polesia czar po 90 latach

    Cytat Zamieszczone przez delux Zobacz posta
    Hmmm,jakoś bardziej wyboisto, bagnisto, i lesisto to sobie wyobrażałem.....
    Lasów sporo było, ale w Karpatach jest ich taki dostatek, że nie zwracało się na nie uwagi. Wyboistości starałem się unikać, choć tak zupełnie, to się nie dało.
    Ja pewnie nie dotarłem do tych najciekawszych, ukrytych w niedostępnych miejscach zakatków. Podróżowanie rowerem, szczególnie solo, ma swoje zady i walety
    Zaletą jest spory zasięg, wadą - konieczność poruszania się po drogach, dróżkach i ścieżkach. Wiem, da się przedrzeć rower przez chaszcze, przepchać przez rzekę, przenieść przez mniejsze bagno. Ale wtedy traci się typowe zalety i przyjemności rowerowych podróży. Napiszę teraz parę słów o drogach.

    Niby to bagna, a najbardziej dokuczyły mi piachy. Miejscami nie tylko nie dało się jechać, ale nawet trudno było rower pchać.


    Sporo było takich dróg. Solidny bruk sprzed wojny. Rowerem dało się tu jechać z prędkością pieszego.


    Tutaj też nie było dużej prędkości. Ale za to piękne krajobrazy i dreszczyk emocji - złamie się, czy wytrzyma?


    Były też krótkie odcinki całkiem przyjemne, przeważnie na skraju lasów i wśród mokrych łąk. Piech był, ale lekko mokry i związany trawą.


    Marzeniem były niewyboiste szutry, a pogubiona na poboczach słoma dobrze amortyzowała nierówności.


    A tutaj szuter klasy "Lux" ;-)


    Było też kilka miejsc, w których trafił się asfalt. Do takiej drogi się tęskniło.

  4. #4
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    1,785

    Domyślnie Odp: Polesia czar po 90 latach

    Tym razem moja relacja jest bardzo chaotyczna - nie podałem na początku ani trasy, ani terminu, ani składu ekipy.
    Jaka wycieczka, taka relacja;-)
    Może trochę to nadrobię.

    Ten fragment będzie o pierwszym dniu. Miejscem startu była granica PL-UA w Zbereżu nad Bugiem a celem miało być uroczysko Bereście nad Prypecią. Wzdłuż Prypeci miała też prowadzić trasa.


    Kilka obrazków z pierwszego dnia.

    Jadę sobie jadę, a inne pojazdy, które mijam, to najczęściej furmanki.


    Takie też pojazdy spotykam najczęściej przed sklepami.


    Przy drogach nie widać już tej dawnej dawności, ale siana wszędzie jest dużo i traktowane jest z szacunkiem.


    Dużo też zgromadzono opału na zimę, która - nie ma na to rady - nadejdzie wkrótce.


    Czasem przystaję przy cerkwiach


    Z jednej strony przychodzi brodaty ksiądz z warkoczykiem.


    Z drugiej strony młoda, smukła parafianka w chustce.


    A w cerkwi, na żertwienniku leżą dary ofiarne - chleb i wino.


    Od czasu do czasu przystaję nad wodą, by się troche ochłodzić (jest ok. 35C) i obmyć nogi.

  5. #5

    Domyślnie Odp: Polesia czar po 90 latach

    Chyba najpiękniejsza wersja:

    www.youtube.com/watch?v=Cz0QYpbZ0QQ

  6. #6
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    4,044

    Domyślnie Odp: Polesia czar po 90 latach

    O tej części kresów wiem najmniej, dlatego z ciekawością zagłębiam się w lekturę.
    Gdzieś tam kiedyś obiło mi się o uszy , że województwo poleskie uważane było za najbardziej zacofane w II Rzeczpospolitej
    Oglądając zdjęcia zamieszczone przez Wojtka odnoszę wrażenie że nadal tak jest (choćby w kontekście do innych rejonów Ukrainy)
    Chętnie poznam zdanie autora.
    .
    Na razie Wojtek nic nie pisze o kontaktach z miejscową ludnością.
    Ciekawi mnie odniesienie współczesne do dawniejszych czasów, gdzie większość ludności nie utożsamiała się narodowościowo uważając się za "tutejszych"
    Czyżby Taplarscy z Konopielki żyli na Polesiu ?
    A ... i jeszcze język. Spotkałem się z tym że tamtejsza ludność używa języka chachłydziego (dla wyjaśnienia : to mieszanka ruskiego, ukraińskiego i polskiego)
    Jak to jest ?

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    629

    Domyślnie Odp: Polesia czar po 90 latach

    - - - Updated - - -

    Dawno temu przeczytałem w Tygodniku Ilustrowanym(z 1905 r!) że do niektórych miejscowości na Polesiu urzędnik państwowy(carski) docierał z konieczności raz do roku łodzią albo gdy zamarzło.
    Pewna oczytana Ukrainka przekonywała mnie, że Polesie i Podlasie biorą nazwy nie od lasu - co najłatwiej się kojarzy, a od Lachów. Twierdziła, że ziemie te były kiedyś "pid Lachom" i analogicznie "po Lachach". Kobieta ta miała w domu dużą bibliotekę i zdaje się, że to twierdzenie jest powszechne na Ukrainie ale pewności brak.
    (Pidlasje i Polesje).

  8. #8
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,611

    Domyślnie Odp: Polesia czar po 90 latach

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    A ... i jeszcze język. Spotkałem się z tym że tamtejsza ludność używa języka chachłydziego (dla wyjaśnienia : to mieszanka ruskiego, ukraińskiego i polskiego)
    Jak to jest ?
    Akurat Polesie jest ta czescia Ukrainy gdzie najmniej rozumiem miejscowych! Czesto sie zastanawialam dlaczego tak jest?
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  9. #9
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    1,785

    Domyślnie Odp: Polesia czar po 90 latach

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    .... województwo poleskie uważane było za najbardziej zacofane w II Rzeczpospolitej
    Chętnie poznam zdanie autora.
    Po jednym, szybkim przejeździe głównymi drogami wzdłuż Prypeci (te, pokazane na zdjęciach, to były własnie główne), trudno być fachowcem ds. oceny rozwoju regionu;-) W każdym razie, jakichś zewnętrznych oznak zamożności – w naszym pojęciu tego słowa – nie stwierdziłem. Ciekawostką może być fakt, że przez ponad 200 km nie przejechałem obok żadnej stacji benzynowej.

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Na razie Wojtek nic nie pisze o kontaktach z miejscową ludnością.
    Bo te kontakty były zupełnie symboliczne. W dzień jechałem oraz próbowałem znaleźć dojścia do rzeki. Spotkania z ludźmi, to kilka wizyt w sklepach lub konsultacje z woźnicami na temat sieci drogowej. Wieczorem i w nocy metodycznie zaszywałem się w takich miejscach, w których byłem nie do odnalezienia. To taki odruch obronny samotnego człowieka, przebywającego w nieznanym otoczeniu.

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Ciekawi mnie odniesienie współczesne do dawniejszych czasów, gdzie większość ludności nie utożsamiała się narodowościowo uważając się za "tutejszych"
    Nie wiem, z kim wewnętrznie utożsamia się ludność. Rekwizyty zewnętrzne (flagi, dekoracje, kolory, napisy w miejscach publicznych) były jednoznacznie ukraińskie, jednak bez motywów „banderowskich” i innych szowinistycznych.

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Czyżby Taplarscy z Konopielki żyli na Polesiu ?
    Myślę, że nie. To było po wojnie i w Polsce, więc nie tam, gdzie ja bywałem. Fachowcy lokalizują akcję powieści raczej na bagnach nad Narwią.

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Spotkałem się z tym że tamtejsza ludność używa języka chachłydziego (dla wyjaśnienia : to mieszanka ruskiego, ukraińskiego i polskiego)
    Zauważyłem, że ludzie – chyba na całym świecie, słysząc obcą mowę, też stajają się mówić w obcym języku. Jeśli znają – w języku rozmówcy. Jeśli nie znają – w jakimś innym języku. Jeśli żadnego obcego nie znają, mówią w swoim, ale głośno i powoli Słysząc moją mowę w języku polsko-rosyjsko-ukraińskim, często przechodzili na zbliżony do rosyjskiego. A może to ja mówiłem po chachładzku/chachłacku?

    Cytat Zamieszczone przez partyzant Zobacz posta
    .... do niektórych miejscowości na Polesiu urzędnik państwowy(carski) docierał z konieczności raz do roku łodzią albo gdy zamarzło.
    Urzędników carskich nie napotkałem;-) Może przyjadą, gdy zamarznie.

    Cytat Zamieszczone przez partyzant Zobacz posta
    Pewna oczytana Ukrainka przekonywała mnie, że Polesie i Podlasie biorą nazwy nie od lasu - co najłatwiej się kojarzy, a od Lachów. Twierdziła, że ziemie te były kiedyś "pid Lachom" i analogicznie "po Lachach". Kobieta ta miała w domu dużą bibliotekę i zdaje się, że to twierdzenie jest powszechne na Ukrainie ale pewności brak.
    (Pidlasje i Polesje).
    Ja tam nieoczytany i bez dużej biblioteki, ale takie same informacje - jako jeden z wariantów - znalazłem w Wikipedii:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Podlasie#Etymologia

  10. #10
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    1,785

    Domyślnie Odp: Polesia czar po 90 latach

    Myślą przewodnią mojej wędrówki było przejechać jak największy kawałek Polesia, nie oddalając się od Prypeci. Na Prypecią myślałem też nocować. Mój plan, skonfrontowany z mapami, obejmował wyłącznie pierwszy dzień, a w szczególności pierwszy nocleg na Uroczysku Bereśce. Z zebranych wiadomości, miało to być miejsce, w którym da się zejść do koryta rzeki, na brzegu jest jasny i czysty piasek a tuż obok wznosi się sucha i zalesiona skarpa, na której można komfortowo biwakować.
    Pomimo późnej godziny wyruszenia w trasę (ok. 9:30) oraz okropnego upału (ok. 35C), chyba cudem udało mi się tam dojechać / dopchać rower. Na miejscu już zapadał zmierzch i jedynym rozsądnym działaniem było szybkie postawienie namiotu. Rzeki, ani żadnej ścieżki, która by do niej prowadziła, nie było w pobliżu widać.
    A skąd wiedziałem, że to tutaj powinno być Uroczysko Bereśce? Obejrzałem wcześniej w domu starą mapę WIG z 1931 roku, na której jest ono zaznaczone, a miejsce to przeniosłem na współczesną mapę. Napis „Ur. Bereśce” jest jednak dość duży. W przewodniku „Wołyń” G.Rąkowski pisze, że jest to przy zakręcie rzeki. Ulokowałem więc uroczysko w miejscu czerwonej kropki i tutaj - po ponad 100 km jazdy - dotarłem.



    Na miejscu czekało mnie okazałe powitanie ze strony chmary komarów. Początkowo powiedziałem im, że się wcale nie boję i dumnie wyjąłem z sakwy tubę maści przeciwkomarowej. Nasmarowałem odkryte części ciała, tak, że aż były tłuste. Tutejsze komary były jednak jakieś nieuczone, bo nie poznały, co to za maść, i kąsały nadal. A jeszcze bardziej denerwujące było bzykanie koło uszu z głośnością odrzutowca.
    Kiedyś podobne zakomarzenie miałem na Roztoczu. Gdy tam postawiłem namiot, komary i inne owady tłumnie krążyły wokół namiotu, ale nie wlatywały do środka. Jakiś dziwny szacunek miały dla mojego przenośnego domku. Myślałem, że tutaj będzie podobnie i namiot przez parę minut stał otwarty. Gdy położyłem się spać, wewnątrz jakby zawrzało i złośliwe stado zaczęło mnie obzykiwać i podgryzać. Zacząłem najpierw walić się po głowie, szyi, rękach i nogach. Potem tłukłem je na wewnętrznej ściance namiotu. Po niektórych pozostały krwawe plamy. I po tych kilkudziesięciu zamordowanych komarach, spokojnie zasnąłem. W nocy wydawało mi się, że słyszę niosące się po wodzie i ukraińskie śpiewy, ale po takim morderczym dniu i wieczorze, różne rzeczy człowiekowi się mogą przyśnić.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Czar Bieszczadów, Wojomir Wojciechowski
    Przez Marcin w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 01-08-2012, 09:53
  2. Staroci bieszczadzkich czar!
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 26-02-2012, 11:23
  3. Dawnych wspomnień czar, czyli jak doszło do urzeczywistnienia idei KIMB
    Przez Stały Bywalec w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 09-07-2009, 08:33
  4. W Biesach po 18 latach przerwy...
    Przez krzysiek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 03-08-2005, 13:15
  5. Wspomnień czar..?
    Przez sowa w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 14-06-2005, 22:26

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •