Witaj Stały

Mam pytanko - dlaczego akuratnie ten czas, anie rok 1624 lub 1625?
Wtedy nawała tatarska przewaliła się tamtędy także i nie chce mi się jakoś wierzyć, że przespacerowli się bez nikakich skutków.

A co do przewodników - są informacje - ale chyba trudno, aby poświęcili autorzy połowę stron na konkretny temat. Miejsca jest tyle, aby skwitować wydarzenie jednym zdaniem. W końcu to przewodnik, a nie podręcznik historii.

I na koniec - nie są to wydarzenia, które miałyby decydujący wpływ na Bieszczady. Dlatego zapewne tak je się podsumowuje.

Pozdrawiam