Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Na grzbiet udało nam się wdrapać w miarę łatwo, grzbietem zaś początkowo prowadziła nas nikła ścieżka.


No toż jest tak jak piałem gdzieś tam na początku - Szacowny Pan Wojciech sobie elegancko SPACERUJE !!!!

- - - Updated - - -

Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Drugi raz zostaliśmy zmuszeni do porzucenia grzbietu i kontynuowania wędrówki polnymi drogami. Do Rozłucza nie było już daleko, tym razem udało nam się zasiąść w restauracji hotelu Sobin i zamówić wybrane dwa dni wcześniej smakołyki A potem droga powrotna, trzy godziny na granicy i gwałtowna burza z oberwaniem chmury pod Dynowem. Ale to już inna historia
No nie mów Bartek, że chcesz skończyć taką fajną relację z wycieczki ....