No a jak inaczej?
W przyszłym roku trzecia sobota maja przypada 19 maja, ale gdyby Gospodarza miało nie być na miejscu, to rozważyłbym przesunięcie imprezy na 26 maja. Jeśli zrobimy to z półrocznym wyprzedzeniem, chyba każdy zdąży dopasować swoje plany? Jak uważacie?