SG tak czy inaczej spisze każdego przebywającego w tej okolicy. Chata nie pomieści wielu gości w razie deszczowej pogody. Wiaty tam brak. Rok temu to ona ledwo stała, raczej chyliła się ku ziemi. Plany remontu latem były jakieś, ale nie obiło mi się aby ktoś je zrealizował. Ja bym to miejsce odpuściła. A jak Kura znów odwiedzi nas i przytarga masę jajek, jak ostatnio, to nawet nie będzie gdzie wspólnego śniadanka zrobić.