Kiedyś na forum jeden z kolegów wyraził pogląd , że powinno się postawić zakazy wjazdu zaraz za Polańczykiem i Ustrzykami Dolnymi, co by to samochodowe tałatajstwo się tam nie pchało.
Pozostawić Bieszczady tylko dla pieszych Bieszczadników.
Może tak, może nie. Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jak się jest zdrowym , sprawnym osobnikiem to można zmierzyć się z dziką przyrodą FtF
... ale życie pokazuje że nasze społeczeństwo jest coraz bogatsze i oczekuje oferty na wyższym poziomie. Kiedyś wystarczały schroniska, dziś już nie zachwycają masowego klienta.
Oczywiście , że są wyjątki potwierdzające regułę.
Partyzant napisał
Zmian nie zatrzymamy, tak jak mijającego czasu.To że się zmieniają sprawia mi czasem zawód, jednak wszystko się zmienia.
Jednak rodzi się pytanie, czy te zmiany powinny być ujęte w jakieś reguły, czy też "róbta co chceta" bo to ja jestem właścicielem kawałka podłogi (przepraszam łąki)
Obserwuję jak doliny w Beskidzie Niskim się cywilizują. Powstają nowe budynki, obiekty, stadniny. \
Niby normalnie, że są zmiany, ale jednak czegoś mi żal......


Odpowiedz z cytatem