Właśnie tak było. Zagadali najpierw, skąd przyszedłem. Potem skąd jestem. Odpowiedziałem, że z Polski i - spodziewając się kontroli dokumentów - zacząłem otwierać namiot.
Oni na to: Nie, nemusíte. Spytali jeszcze: Bleskali ste baterku?
Domyślam się, że ktoś im dał znać, że w lesie błyska latarka i dlatego przyjechali.



Odpowiedz z cytatem