Po noclegu ruszam w stronę Novej Sedlicy. To chyba czubajka kania?
We wsi wita mnie Dziadek Beskid
Najciekawszym obiektem, jaki wypatrzyłem kiedyś (r.2013) w N.Sedlicy jest taki domek.
Z 2013 roku jest też to zdjęcie cerkwi. W prawym, górnym rogu "kołchoźnik", czyli głośnik - lokalnej instalacji nagłaśniającej. Istnieje ona do dziś. W niektórych wsiach jeszcze działa.
Poprzednio nie udało mi się wejść do wnętrza cerkwi. Tym razem - tak.
Gdzie tu iść? Wczoraj byłem już na Czerteżu, na Kremencu, na Jarabiej Skale i w dolinie Stużycy, informacne stredisko jeszcze zamknięte. Pozostaje więc Medova Baba;-)
Wchodzę na Łąkę Miodowej Baby. Samą babę też widać.
Oto ona z bliska. Szczególnie piękna nie jest.
Ale tu jest coś ciekawego - element rozjazdu z torów dawnej kolejki. Według domalowanego napisu, wyprodukowany w Budapeszcie w 1908 roku.
Tutaj robię suszenie namiotu.
I tutaj zjadam drugie śniadanie.
![]()


Odpowiedz z cytatem