Mam już plan, jak rowerem przez ten grzbiet przejechać;-)
Byłem, ale nie przypadło mi do gustu. Wygląda na królestwo wędkarzy. Było tutaj jakoś "cukierkowo".
Te wszystkie nowoczesności (m.in. wspomniane wcześniej tablice informacyjne i zadaszona panorama) wybudowane zostały z wykorzystaniem funduszy unijnych. Z dużą rezerwą patrzę na ich przydatność dla turysty. Do Runiny przyszedłem ok. godz. 17. Było prawie pusto, w obejściach widziałem nie więcej niż trzy osoby. Sklep był, ale już zamknięty. Bar był, ale już/jeszcze nie otwarty.
Koniec pobytu w Runinie na polanie z widokiem.
Widoków coraz mniej, a niewidoków coraz więcej.
W oddali prześwituje już coś jasnego - to pola dawnej wsi Ruske.
![]()



Odpowiedz z cytatem