Strona 5 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5
Pokaż wyniki od 41 do 44 z 44

Wątek: Pizzeria "W górach" Wołosate

  1. #41

    Domyślnie Odp: Pizzeria "W górach" Wołosate

    Cytat Zamieszczone przez Hero Zobacz posta
    Żeby nie było, że tylko pesymistycznie.
    Przez te kilka lat, przez które prowadzimy naszą małą gastronomię dorobiliśmy się zacnego i szanowanego grona stałych klientów. Są to osoby, które same, z małżonkiem, dzieckiem lub wnukiem co roku przyjeżdżają do Wołosatego. Niektórzy robią to, by przeprowadzić swoje badania naukowe nad ptaszkami lub owadami. Inni, by siedzieć w krzakach i robić zdjęcia kwiatkom i zwierzątkom. Jeszcze inni, by po raz setny albo i tysięczny przejść ten sam szlak i zaobserwować jak się on zmienia i potem o tym pogadać. Czasowa rozpiętość też jest różna. Niektórzy wpadają dziesięć razy do roku na weekend, a inni raz do roku na trzy tygodnie.
    Z częścią tych osób znamy się już trochę bardziej. Wymieniliśmy się kontaktami, dostajemy od nich tradycyjne kartki na święta, czasem wpadają do nas na jedzenie jak już jest zamknięte, albo dostają coś zupełnie z poza menu, co my mieliśmy na swój prywatny obiad, żeby nie musieli jeść pizzy przez trzy tygodnie codziennie.
    I to jest fajne i miłe.
    Byłem dzisiaj stoliki przed wasza knajpą wszystkie zajęte /to chyba dobze/ skonsumowałem dwa rożki lodowe w sklepie i dalej w długą....

  2. #42

    Domyślnie Odp: Pizzeria "W górach" Wołosate

    Cytat Zamieszczone przez Facio Zobacz posta
    Byłem dzisiaj stoliki przed wasza knajpą wszystkie zajęte /to chyba dobze/ skonsumowałem dwa rożki lodowe w sklepie i dalej w długą....
    Nie daje mi to spokoju jadac od Was z Wołosatego do Ustrzyk byłem zmuszony lekko przychamować aby przepuścić dostojnie pełzającego zaskrońca przez ulice /bedącego u siebie/ możecie sobie wyobrazić moje wqur...nie kiedy rozbawiony niebieski niewiem jaki samochodzik mijając mnie nie wiem po co zrobił z mojego zaskrąńca pire /moze tak to się pisze/ .Ludzie miejcie szacunek dla miejscowych.....

  3. #43
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2014
    Postów
    194

    Domyślnie Odp: Pizzeria "W górach" Wołosate

    Puree, choć w tym przypadku to raczej naleśnik. A brak uwagi dla żywioły pokonującej "czarny pas śmierci" niestety jest wszechobecny. Rozumiem że trudno uniknąć żaby na autostradzie żeby samemu kozła nie wywinąć ale rozchlapanie przykładowego jeża na osiedlowej dróżce to mord z premedytacją i nie jest to coś niespotykanego.

  4. #44
    Administrator
    Awatar Hero
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Mińsk Maz. Wołosate
    Postów
    865

    Domyślnie Odp: Pizzeria "W górach" Wołosate

    Otrzymaliśmy kolejną fantastyczną, fenomenalną ofertę.
    Pewna firma, będąca wydawcą i operatorem przedpłaconych kart płatniczych zaoferowała nam współpracę.
    Karta taka jest wręczana pracownikowi. Pracodawca może na nią wpłacić dietę na delegację, nagrodę, premię, bonus i tym podobne. Kartą tą można płacić za towary i usługi. Sam kiedyś taką kartę posiadałem (dostawało się premie i bonusy:)).
    Dzwoniąca pani poinformowała, że niebawem zmieniają się przepisy i karty te będą akceptowane jedynie w punktach posiadających umowę z ich wydawcą (czy tak istotnie jest nie wiem). Argumentowała to dodatkowo tym, że będziemy mieli więcej klientów.
    Po przeanalizowaniu przesłanych materiałów wychodzi na to, że:
    - musielibyśmy płacić wydawcy karty od 0% do 7,5% miesięcznie prowizji w zależności od kwoty płatności tymi kartami miesięcznie,
    - za przygotowanie miesięcznych raportów (które za pewne komputer generuje w sekundę) firma życzy sobie 300 zł netto rocznie (oczywiście wszystkie dokumenty przesyłane drogą elektroniczną).
    Podsumowując. Za wykonaną pracę na rzecz tej firmy mielibyśmy jeszcze płacić. Przez prawie cztery lata naszej działalności mieliśmy jedną (JEDNĄ) płatność przedpłaconą kartą pracowniczą.
    Gdybym był złośliwy albo miał czas się szarpać z takimi dziadami, to umowę napisaną drobnym druczkiem, którą gotową do wydrukowania i podpisania przysłali mi w otwartym pliku .docx mógłbym przerobić w taki sposób, że na przykład byliby zobowiązani płacić nam 10 tys. zł miesięcznie, bo założę się, że przed podpisaniem jej przez ich dyrektora nikt tego nie sprawdza.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Klubik Karpacki na Stohu" ... czyli majówka w Górach Czywczyńskich
    Przez P_A_B_L_O w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 01-06-2014, 22:17
  2. Koncert "W górach ..." w Poznaniu.
    Przez Polej w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 23-04-2011, 20:59
  3. G. Motyka "Od rzezi wołyńskiej do akcji Wisła"
    Przez michalN w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-03-2011, 09:07
  4. Tęcze w górach i "drogi do nieba"
    Przez joorg w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 20-07-2008, 21:12
  5. "Borysówka" w Wołkowyi - Ostrzegam!
    Przez moder31 w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 23-08-2006, 08:59

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •