Pokaż wyniki od 1 do 10 z 86

Wątek: Pizzeria "W górach" Wołosate

Mieszany widok

  1. #1
    Administrator
    Awatar Hero
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Mińsk Maz. Wołosate
    Postów
    929

    Domyślnie Odp: Pizzeria "W górach" Wołosate

    Kilka dni temu przyłapałem pewną turystkę na kradzieży kufla. Takie małego pękatego kufla z grubego szkła. Pani spytana, czy przyjeżdża w Bieszczady, żeby okradać prywaciarzy stwierdziła, że "przecież i tak je dostajecie".
    Czy gdybyśmy dostawali kufle za darmo, a tak nie jest, to można je kraść ?
    Czy jeśli ktoś coś dostaje to można mu to ukraść ?
    Gdzie jest granica wielkości lub wartości rzeczy do której można tą rzecz ukraść, a powyżej której już nie można ?
    Dodam tylko, że taki kufelek można u nas kupić za 8 zł.

  2. #2

    Domyślnie Odp: Pizzeria "W górach" Wołosate

    Cytat Zamieszczone przez Hero Zobacz posta
    Kilka dni temu przyłapałem pewną turystkę na kradzieży kufla. Takie małego pękatego kufla z grubego szkła. Pani spytana, czy przyjeżdża w Bieszczady, żeby okradać prywaciarzy stwierdziła, że "przecież i tak je dostajecie".
    Czy gdybyśmy dostawali kufle za darmo, a tak nie jest, to można je kraść ?
    Czy jeśli ktoś coś dostaje to można mu to ukraść ?
    Gdzie jest granica wielkości lub wartości rzeczy do której można tą rzecz ukraść, a powyżej której już nie można ?
    Dodam tylko, że taki kufelek można u nas kupić za 8 zł.
    Ona tak serio ? Ręce opadają. Oddała chociaż ten kufel, albo zapłaciła za niego, jak zareagowałeś ?

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2020
    Postów
    147

    Domyślnie Odp: Pizzeria "W górach" Wołosate

    Cytat Zamieszczone przez Hero Zobacz posta
    Dziś pierwszy raz w naszej historii klient chciał mnie bić.
    Wszystko dlatego, że nie pozwoliłem jego żonie załatwić potrzeby fizjologicznej pod ścianą lokalu [...] , a na koniec agresywny pan próbował ukraść kufle od piwa.
    Cytat Zamieszczone przez Hero Zobacz posta
    Kilka dni temu przyłapałem pewną turystkę na kradzieży kufla. Takie małego pękatego kufla z grubego szkła. [...]
    Dodam tylko, że taki kufelek można u nas kupić za 8 zł.
    Jak te kufelki mają takie "wzięcie", to trzeba je okazjonalnie cenić x100. Podobnie załatwianie potrzeb pod ścianą.
    Zżymanie się na klientelę jest nieefektywne. Przysparza jedynie siwych włosów i krytycznych ocen/komentarzy w necie.
    Trza wychodzić frontem do klienta, wg zasad przedwojennej gastronomii: "klient nasz pan", "klient żąda - klient płaci".
    Zawłaszczenie kufla traktować jako roztargnienie klienta, który na pewno zapomniał zapłacić za "przedmiot pożądania".
    Fizjologia też ma swoje prawa. Nie trafiła paniusia do toalety, to ją skasować pod ścianą. Co za problem wywiesić cennik.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Klubik Karpacki na Stohu" ... czyli majówka w Górach Czywczyńskich
    Przez P_A_B_L_O w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 01-06-2014, 23:17
  2. Koncert "W górach ..." w Poznaniu.
    Przez Polej w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 23-04-2011, 21:59
  3. G. Motyka "Od rzezi wołyńskiej do akcji Wisła"
    Przez michalN w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-03-2011, 10:07
  4. Tęcze w górach i "drogi do nieba"
    Przez joorg w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 20-07-2008, 22:12
  5. "Borysówka" w Wołkowyi - Ostrzegam!
    Przez moder31 w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 23-08-2006, 09:59

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •