Puree, choć w tym przypadku to raczej naleśnik. A brak uwagi dla żywioły pokonującej "czarny pas śmierci" niestety jest wszechobecny. Rozumiem że trudno uniknąć żaby na autostradzie żeby samemu kozła nie wywinąć ale rozchlapanie przykładowego jeża na osiedlowej dróżce to mord z premedytacją i nie jest to coś niespotykanego.