U nas aż takiego czegoś nie ma, ale my nie mamy obsługi kelnerskiej. Kelnerzy chyba zazwyczaj bardziej obrywają niż barmani. Jednak patrząc na cały przekrój gości nas odwiedzających to stwierdzam, że jest co raz gorzej. Jeszcze inaczej jest jak na barze stoi właściciel, który nie krępuje się zwrócić gościom uwagę, że robią oborę, co potem ma odzwierciedlenie na przykład w anonimowych ocenach na jedną gwiazdkę na Google.
Są jednak liczne inne przypadki, które sprawiają, że łapiemy się tu za głowy, załamujemy ręce, zaniemawiamy i zbieramy szczęki z podłogi.


Odpowiedz z cytatem