Pokaż wyniki od 1 do 10 z 86

Wątek: Pizzeria "W górach" Wołosate

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Leuthen
    Na forum od
    08.2008
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    689

    Domyślnie Odp: Pizzeria "W górach" Wołosate

    Cytat Zamieszczone przez Hero Zobacz posta
    Rozpoczął się kolejny sezon pod Tarnicą. Jest to prawdopodobnie nasz ostatni sezon w miejscu, w którym działamy, ze względu na jego zbliżającą się przebudowę.
    A nie możecie trochę jeszcze poczekać i zamknąć dopiero po mojej wizycie Od lat się do Was wybieram i dotrzeć nie mogę. Także proszę jeszcze o cierpliwość

    Tak serio - jest mi co najmniej równie przykro co kol. don Enrico. Myślę, że wielu ludzi, którzy chodzą po górach i trzymają się jakichś zasad czy norm współżycia społecznego, ma podobne spostrzeżenia co on. Ba - wcale nie trzeba jechać w góry! Wystarczy przejechać się pociągiem na jakiejś dłuższej trasie. Np. ja wczoraj jechałem z Rzeszowa do Wrocławia. Przykłady braku empatii, myślenia tylko o sobie, a nie o innych, lekceważenia przepisów itd. mógłbym tu wymieniać długo. Tylko po co, skoro nie zmieni to postępowania coraz większej liczby osób w Kraju nad Wisłą i Odrą? Podobno Polska jest katolicka. Jeśli tak wygląda w praktyce polski katolicyzm, jak to co widziałem i słyszałem wczoraj stojąc na korytarzu pociągu relacji Przemyśl-Berlin, to ja bardzo dziękuję [wczoraj była niedziela, jakby ktoś nie pamiętał]. To naprawdę jest dołujące... Cóż, parafrazując Mikołaja Kopernika, który sformułował prawo, iż słaby pieniądz wypiera dobry, można orzec, że współcześnie w naszych górach turysta typu roszczeniowego ("ja jestem centrum świata") wypiera turystę dawnego typu. Nie pozostaje już chyba nic innego poza wspominaniem z sentymentem dawnych czasów. Kto pamięta Bieszczady sprzed 30, 20, a może choćby i 10 lat, chyba zgodzi się ze mną, że było w nich choć trochę pod wieloma względami lepiej. To świat, którego już nie ma...

    Mając niejakie doświadczenia z pobytów w Niemczech i Czechach (w tych drugich także sporo wędrówek po górach), również nie sposób nie podpisać się pod słowami don Enrico. Można by poszerzyć jego diagnozę o dodatkowe pozycje. I to nie tylko dotyczące turystyki, ale i np. mentalności czy zachowania w górach. Temat-rzeka na osobny wątek.
    Ostatnio edytowane przez Leuthen ; 14-07-2025 o 04:13

  2. #2

    Domyślnie Odp: Pizzeria "W górach" Wołosate

    @Hero

    Nie zliczę ile pizz i nie tylko już zjadłem u Ciebie :D

    Mam nadzieję jednak, że jeszcze nie raz zjem u Ciebie, albo przynajmniej się spotkamy w innych okolicznościach Ciężko mi sobie wyobrazić Wołosate bez twojej Pizzeri. Póki co, do zobaczenia niebawem :)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Klubik Karpacki na Stohu" ... czyli majówka w Górach Czywczyńskich
    Przez P_A_B_L_O w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 01-06-2014, 23:17
  2. Koncert "W górach ..." w Poznaniu.
    Przez Polej w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 23-04-2011, 21:59
  3. G. Motyka "Od rzezi wołyńskiej do akcji Wisła"
    Przez michalN w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-03-2011, 10:07
  4. Tęcze w górach i "drogi do nieba"
    Przez joorg w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 20-07-2008, 22:12
  5. "Borysówka" w Wołkowyi - Ostrzegam!
    Przez moder31 w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 23-08-2006, 09:59

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •