Każdy ma nadzieję że ta chwila nie nastąpi ....?
Niestety , pewnych prawd czasu nie da się uniknąć , a czas robi swoje. Po 5-ciu latach użytkowania mojego "elektryka" i przejechaniu w tym czasie 13864 km
należało sobie uświadomić że nadszedł już czas. Czas , gdzie bateria ( a właściwie akumulator) znacznie osłabł spadając do 30 % swojej młodzieńczej wartości.
Cóż robić ...?
Mądre internety nie mając doświadczenia podpowiadają jedynie dwie opcje :
1. kupić nową baterię
2. regenerować starą
Aby sprowadzić temat do pieniędzy udało mi się skontaktować z producentem mojego e-bajka , co on na to
Odpowiedź zdziwiła mnie nieco , tu cytat
nie mamy dostępnych starszych baterii od ręki - polecamy regeneracje, więcej informacji przesyłam w załączniku.
ale będzie dalej, czyli przeglądam załącznik i wychodzi na to że trzeba wyłożyć 2000 zeta , abym mógł po regeneracji dalej cieszyć się z jazdy moim fejkiem
.... uff! ... może to inflacja ... szukam dalej
A tak przy okazji zadaję sam sobie pytanie : czy ktoś kupując jakikolwiek pojazd z napędem elektrycznym też zadaje sobie pytanie o dostępność baterii po kilku latach ?
....
a może moje dywagacje przydadzą się komuś
dam znać jak rozwiązałem temat