Paraszka to była jedyna góra na której nie byłem musieliśmy wrócić wcześniej.Zamiast niej zrobiłem Trościan . Byłem we wsi pod nią zrobić rozeznanie gdzie będzie można zostawić auto i z tego co było widać to wydaje mi się ze zero śniegu.
Paraszka to była jedyna góra na której nie byłem musieliśmy wrócić wcześniej.Zamiast niej zrobiłem Trościan . Byłem we wsi pod nią zrobić rozeznanie gdzie będzie można zostawić auto i z tego co było widać to wydaje mi się ze zero śniegu.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)