Dlugi, szkoda że Cie nie bylo na KIMB-ie
Pewno, że szkoda!
Jakaś forma rozpoznawcza: znaczek, naszywka na kapelusz, plecak itp. jestem za, a nawet bardzo za. Jestem ciekaw ludzi. Chętnie wdaję się w rozmowy z przygodnie spotkanymi na szlaku ludźmi. A spotkanie na szlaku z kimś nie całkiem obcym, to okazja do pogłębienia znajomości internetowej, okazja do zdjęcia plecaka i odpoczynku itd, itp.
Odkąd jestem na forum, ciągle zachodzę w głowę, czy kogoś wcześniej nie spotkałem.
W końcu te parę latek łażę i tuptam tu i tam.
Długi


Odpowiedz z cytatem