Kiedyś dostałem rum o nazwie Spitz. Był niezwykle aromatyczny i miał coś ok 80%. Pycha!!!!
Dał nam przeżyć noc w Czertyczy przy ok -15 (luty)
Teraz już takich specjałów nie ma.
Długi
Kiedyś dostałem rum o nazwie Spitz. Był niezwykle aromatyczny i miał coś ok 80%. Pycha!!!!
Dał nam przeżyć noc w Czertyczy przy ok -15 (luty)
Teraz już takich specjałów nie ma.
Długi
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)