Trza było brać narty.. ;-) Z (Wielkiego) Jasła rewelacyjny zjazd.
Raczki wystarczą na Bieszczady.
Rawki i Krzemieniec nie będą puste, wręcz przeciwnie. W weekend pod Krzemieńcem natknąłem się na 15 osobową grupę idącą z buta. Grań Rawek wywiana i dość śliska.
Caryńska, Wetlińska i Tarnicą są oblegane - ale jak piszesz - w lecie. W zimie jest znacznie spokojniej.
Na pierwszą zimę w Bieszczadach to proponowałbym jednak nie jakieś odludzia, bo zima szybko weryfikuje własne siły. Zobaczysz jak to jest i podejmiesz decyzję, czy mogą być dłuższe trasy.
Tak na szybko - piszę z głowy:
Może wejście od Brzegów Górnych na Wetlińską i zejście do campingu Górna Wetlinka?
Może wejście na Caryńską od Ustrzyk Górnych i zejście do Przysłupia Caryńskiego a potem do Bereżek?
Może wejście z Cisnej na Małe Jasło i Jasło szlakiem czerwonym i zejście do Przysłupia bez szlaku (wymagana mapa z zaznaczoną ścieżką - pod śniegiem jej raczej nie widać).
Może wejście z przełęczy nad Roztokami Górnymi na Okrąglik i zejście do Wetliny przez Fereczatą?
Może z Wetliny Działem na M.Rawkę i na przełęcz Wyżniańską?
To wszystko propozycje raczej krótszych niż dłuższych i myślę, że na dużych odcinkach dość pustych tras.



Odpowiedz z cytatem