Pokaż wyniki od 1 do 10 z 51

Wątek: Polacy a Holokaust

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    850

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Wziąłem do ręki starą lekturę "Ziemia płonie" Sobiesiaka i Jegorowa i oto(1942r?) co mogę na szybko wyczytać:

    Wróg (Niemcy) zaczął werbować do współpracy banderowców...
    ...zewsząd odezwały się głosy: dawno trzeba było wytępić faszystów! ... każdego zełenego pod ściankę! ...nie godziłem się na te propozycje(to mówi Sobiesiak)...

    ...jeszcze za władzy radzieckiej w 1940 grupa zełenych pod wodzą Jewtucha i Kłyma poszła do lasu, gdzie utworzyła zbrojną bandę, której celem była dywersja prowadzona we wsiach, likwidacja przedstawicieli władzy radzieckiej, przewodniczących rad narodowych, kołchozów, sekretarzy komórek partyjnych. Banda zajmowała się też rabunkiem...
    Po wkroczeniu Niemców na Wołyń zełeni wykazali się straszliwym okrucieństwem wobec wszystkich komunistów oraz sympatyków ZSSR...

    ...Zełeni też pomagali Niemcom w wymordowaniu 370 Żydów z Maniewicz. Z ich inicjatywy w wielu wsiach na Wołyniu ustawiono dębowe krzyże z wyrytymi na nich napisami: "Chaj żywe genni czełowieczestwa- Adolf Hitler"...

    Do wiosny 1940 roku zełeni trudnili się bandytyzmem. Wreszcie obłowieni do syta wrócili do swoich domostw...

    ... No, a ty Saszka też nie wiesz, kto to jest? -przecież w twojej stodole siedzieli.
    -E, to takie żydowiny, przybłędy. Myślałem niech sobie trochę posiedzą, a pózniej to...
    -Jewtuch i Kłym o tym wiedzą?
    - No nie...Po co było mówić? Mogliby ich od razu zabić. A tak to ja trochę od nich wyciągnąłem...Jej chłop - wskazał na Żydówkę...płaci mi złotymi rublami...Miał dać za pół roku sto rubli a dał tylko dziesięć. Czekałem, czekałem i myślę sobie, że już chyba czas skończyć z nimi, bo jak się Jewtuch dowie, to mi nie popuści. On nie lubi Żydów...."

    To tyle przepisywania cytatów z książki. A od siebie dodam, że panowie komuniści kierując się sumieniem czy zwykłym odruchem człowieczeństwa zbierali tych nieboraków(Żydów) wyciągając ich z gett, zbierając ocalałych z pogromów, żeby ratować ich życie. Uratowali przynajmniej kilkuset.

    Gdyby ci panowie żyli jeszcze i mieli w życiorysach pożniejszą pracę w aparacie bezpieczeństwa, to pewnie dziś obniżono by im emerytury.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Krytyk Ludowy
    Na forum od
    08.2013
    Rodem z
    Południowe rubieże naszego nieszczęśliwego kraju - Kraków
    Postów
    96

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Cytat Zamieszczone przez partyzant Zobacz posta
    Wziąłem do ręki starą lekturę "Ziemia płonie" Sobiesiaka i Jegorowa ...
    Biorąc pod uwagę życiorys Sobiesiaka ( etatowy członek KPP) zalecałbym daleko posuniętą rezerwę w dawaniu absolutnej wiary w każde jego słowo.

    Był to d-ca grupy operacyjnej zrzuconej za linią frontu w kieleckiem zwanej "Grunwald":

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Brygad...nwald%E2%80%9D

    Wikipedia raczej ( hehehe...) nie opisuje wszystkich dokonań takich zrzutków, niemniej wiadomo że tego rodzaju grupy kaptowały do współpracy element kryminalny dokonujący pospolitych rabunków na ludności cywilnej a udający częstokroć partyzantkę.
    Szeroko mówi o tym Leszek Żebrowski.

    Zasada była prosta: dajemy wam dupochron na przyszłość, a wy nam się przydacie. Propozycja nie do odrzucenia - inaczej was zniszczymy. I tak oto bandyci leśni i wszelkiego rodzaju przedwojenna powypuszczana z więzień w 1939 szumowina zostawali bojownikami o lepsze jutro i jednym susem wskakiwali w szeregi zasłużonych ludowców przyklejonych później do nowopowstającej armii, milicji, "organów".
    Ostatnio edytowane przez Krytyk Ludowy ; 19-02-2018 o 11:49

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    850

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    ... Biorąc pod uwagę życiorys Sobiesiaka ( etatowy członek KPP) zalecałbym daleko posuniętą rezerwę w dawaniu absolutnej wiary w każde jego słowo...


    Odpowiadając Krytykowi Ludowemu trudno się nie zgodzić z tym, że należy być ostrożnym w dawaniu absolutnej wiary w każde słowo tego autora.

    Sobiesiak sam przyznaje się do swojej legitymacji jeszcze sprzed wojny, do tego że jakoś urządził się po wkroczeniu Sowietów i że gdy nie załapał się na ewakuację na Wschód, nastały dla niego ciężkie czasy. Przyznaje się do tego, że skrycie zabił dębowym drągiem człowieka, żeby zdobyć karabin i żeby jakoś przetrwać w lesie. Nawiasem, to jego początek życia w lesie to dobra lekcja dla surwiwalowców. Jako bandyta był wtedy ścigany jak zwierze.

    Sobiesiak miał różne kontakty, z sowiecka partyzantką czy nawet z dowódcą samoobrony(AK) . W tamtym czasie na północnym Wołyniu działały różne oddziały i różne tzw. bandy. Jeżeli ktoś stracił wszystko(w egzekucjach, getto), wszystkich najbliższych: dzieci, żonę, rodziców, wszystkich bliższych i dalszych i całą nadzieję i przyszłość, to czasem pozostawała tylko zemsta. Były więc rewanże.

    Nie czuję się na siłach to oceniać.
    Brak takiej ostrożności w słowach jeszcze dziś budzi ogromne emocje. Straszne to były czasy.

    Wracanie do tego wszystkiego w sposób nierozsądny i obarczający nas wszystkich jest niedobry, wręcz szkodliwy.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Polacy w Donbasie ;)
    Przez buba w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 27-03-2015, 19:23

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •