Przed jednym z dawno zapomnianych Mundiali w jednej z gazet był rysunek przedstawiający kibiców żegnających piłkarzy udających się na mistrzostwa. Pod rysunkiem był znamienny podpis: "Albo wygramy albo przegracie!".
Jeżeli jest mowa o Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata to nikt się w Polsce nie obruszy i nie zdenerwuje na stwierdzenie: "Ratowaliśmy Żydów". Nikt się od niego nie odetnie, nie będzie drążył i nie będzie pytał. Bo ratowaliśmy, więc o co chodzi? Jeżeli jednak mowa jest o uczynkach niecnych (które były, nie da się temu zaprzeczyć - sprawą dyskusyjną jest oczywiście ich skala) to wtedy należałoby pewnie mówić "Zorganizowano kęsim Żydom". Ktoś to zrobił, jacyś "oni", nie my.
Ale niech będzie - masz rację. Powinienem był napisać:
Przykrywanie niecnych postępków naszych rodaków (bez znaczenia czy było tych niecnych postępków 20 tys., 50 tys. czy też 156 784) błędami przedstawicieli innych narodów (bo to nawet Angole mieli swój oddział SS a Beria był... wiadomo kim) jest bezsensowne
Lepiej?


Odpowiedz z cytatem