Również dziękuję za przemiłe spotkanie, za nalewki Pastora, za tabakę Piskala i za opisanie Bazylowi samochodziku. Ponoć to joja Kluska tak pięknie nabazgrała. Najważniejsze, że było radośnie. Dziękuję również za płytę z dedykacją, cytrynówkę i śliczną torebkę z niedźwiadkiem.